Okna nieotwieralne, tzw. FIX-y. Czy warto?

Przyzwyczailiśmy się, że wszystkie okna, które montujemy w budynkach mieszkalnych możemy otworzyć.

Wynika to po części z tego, że dotychczas to właśnie okna wpuszczały świeże powietrze do domu, czasami niezależnie czy tego chcieliśmy czy też nie. Naturalna wydaje się również możliwość wychylenia się przez okno czy otwarcia go w celu umycia.

 

Można jednak inaczej. Coraz wiekszą popularność zyskują okna typu FIX – nieotwierane. Nie posiadają skrzydła czyli ruchomej, otwieranej części z okuciami i klamką.

 

W czasie gdy rolę przewietrzania pomieszczeń przejmują centrale wentylacyjne przynajmniej ta rola okien ulega ograniczeniu. Ale nawet w przypadku wentylacji tradycyjnej, grawitacyjnej, i jej odmiany wspomaganej mechanicznie, warto rozważyć zakup, przynajmniej części okien nieotwieralnych.

 

Okna nieotwieralne typu FIX mają kilka istotnych zalet:

 

  1. Są wyraźnie tańsze od swoich odpowiedników otwieranych tradycyjnie (rozwieranych i uchylanych), nie mówiąc już o oknach podnośno-przesuwnych (HS). Różnica w cenie to ok. 30-35% i wynika z mniejszej liczby dodatkowych elementów okna, mniejszego skomplikowania budowy i mniejszej ilości materiału zużytego na jego produkcję.
     
  2. Są szczelniejsze niż okna otwierane. Nawet najlepsze systemy uszczelek nie zapewnią takiej szczelności jak pakiet szybowy bezpośrednio wklejony w ramę.
     
  3. Okna mogą być bardzo duże. Otwierane części okna mają ograniczenia co do wielkości, które wynikają z masy szklenia oraz wytrzymałości okuć i miejsca ich osadzenia. Z reguły skrzydło okna (element ruchomy, otwierany) nie ma więcej niż 120-130 cm szerokości (przy systemach rozwieralno-uchylnych). Możliwe są nieco większe ale wymagają stosowania specjalnych okuć. Trzeba również pamietać, że otwierane skrzydło zabiera przestrzeń w pomieszczeniu. Nie zawsze możemy wygospodarować taką przestrzeń, a nawet jeśli możemy, to będzie to przestrzeń mało wykorzystana. A można przecież ją przeznaczyć np. na ciekawie zaaranżowane miejsce wypoczynkowe przy oknie.
     
  4. Okna wpuszczają więcej światła przy tych samych wymiarach zewnętrznych. Z uwagi na brak otwieranej ramy (skrzydła) powierzchnia szyb jest większa.
     
  5. bardziej trwałe, nie wymagają regulacji, są łatwiejsze w pielęgnacji i utrzymaniu czystości. To oczywiście pod warunkiem, że mamy łatwy do nich dostęp z obu stron.

 

Mają też pewne wady:

 

  1. Wymagają dostępu z zewnątrz w celu umycia i pielęgnacji. Na parterze budynku nie jest to na ogół problemem. Im wyżej tym trudniej. Znam jednak przypadki montażu okien nieotwieranych na piętrze, z których czyszczeniem właściciele sobie radzą. Niemniej trzeba brać ten aspekt pod uwagę.
     

  2. Brak możliwości otwarcia i przewietrzenia pomieszczenia. Myślę, że to jest jednak bardziej kwestia przyzwyczajenia. Nie ma problemu aby takie okna łączyć na danej ścianie (również bezpośrednio) z oknami otwieranymi i zminimalizować tę niedogodność. Nawet gdy mamy wszystkie okna otwierane w budynku, często przecież otwieramy tylko wybrane, te które jest nam otwierać najwygodniej.
     

  3. Utrudnione mycie rolety od wewnętrznej strony. To szczególny przypadek gdy łączymy okna FIX z roletami. W tym przypadku roletę trzeba zdemonotować w celu umycia jej wewnętrznej strony. Ten problem jest mniejszy przy zastosowaniu np. żaluzji zewnętrznych.
     

  4. Bardzo duże przeszklenia podnoszą koszty montażu. Okna typu FIX, jeśli zamówione są w bardzo dużych rozmiarach, często wymagają specjalistycznego transportu, dźwigu, specjalnego montażu. Z uwagi na gabaryty może być wymagane szklenie na budowie.
     

  5. Przy bardzo dużych przeszkleniach mniejszy koszt ramy może zostać zniwelowany przez większy koszt wkładu szybowego, który musi być odpowiedno wzmocniony (trzeba zastosować grubsze = droższe szkło).

 

Mimo, że liczba punktów po stronie zalet i wad jest taka sama, wydaje się, że zalety mają większy „ciężar gatunkowy” i zdecydowanie przeważają nad wadami. Na pewno warto się zastanowić nad wyborem takich okien.

 

Przemek Kotwicki