Jak duże może być okno? Czy warto stosować bardzo duże okna w domu energooszczędnym?

REKORDOWE OKNA
 

W listopadzie 2016 roku wyprodukowaliśmy w POZBUD jedne z największych okien w naszej historii. Pojedyncze tafle szkła dochodziły do rozmiarów 5,5 m szerokości i 3 m wysokości. Pakiet szklany składał się z 3 szyb (dwukomorowy), a waga takiego okna zbliżała się do 1 tony (827 kg ważył sam wkład szybowy). Zamówienie dotyczyło okien do domu w Aspen w USA, popularnym kurorcie górskim, gdzie zima potrafi pokazać swoje mroźne oblicze. Mimo, iż wkład szybowy takiego okna jest stosunkowo „ciepły” (Ug 0,5 W/m2K) to jednak nie uzyskuje parametrów izolacyjnych nawet przeciętnie ocieplonej ściany.

 

To pokazuje, że współcześnie wygląd domu i jego okien oraz komfort przebywania w jasnych, otwartych na otoczenie pomieszczeniach, ma zdecydowanie większe znaczenie niż „chłodna” kalkulacja zysków i strat ciepła.

 

Duże okna są modne, komfortowe, wyglądają nowocześnie, bywają też bardzo ładne, szczególnie te wykonane z drewna. Ale czy zawsze warto dążyć do jak największych przeszkleń? Spróbuję to zracjonalizować.
 

MIEJSCE BUDOWY I RODZAJ BUDYNKU
 

Każdy projekt domu uwzględnia minimalną, wymaganą przez przepisy, powierzchnię okien w stosunku do powierzchni pomieszczeń. Jednak przepisowe minimum nie zapewni wrażenia rozświetlonych wnętrz otwartych na otoczenie. Z drugiej strony klimat w naszym kraju jest jaki jest i ściany nadal pozostają dużo lepszy izolatorem termicznym i akustycznym niż nawet zaawansowane okna pasywne. Do tego rzeczywistość budowlana wygląda tak, że domy powstają najczęściej na osiedlach domków, gdzie o sąsiada nie trudno, zatem na otwarcie wnętrza na otoczenie, tj. na ulicę i wzrok sąsiadów, nie wszyscy mogą mieć ochotę.

 

Uwzględnijmy zatem to gdzie budujemy. Jak duża jest nasza działka, jak jest usytuowana względem stron świata, gdzie są lub mogą stanąć w przyszłości sąsiednie domy. Znaczenie ma również to jaki dom chcemy budować, bo okna stanowią w dużej części o charakterze domu. Jeśli stawiamy na tradycyjną architekturę np. w stylu dworu polskiego, to nie uda nam się zachować wiejskiego charakteru wstawiając szerokie na kilka metrów przeszklenie, z jedna szybą bez podziałów.

 

Wewnętrzny rozkład pomieszczeń oraz sposób urządzenia również warto wziąć pod uwagę. Podobnie jak to, czy i w jakich godzinach pracujemy w domu oraz kiedy i gdzie w nim wypoczywamy. Dość powszechne jest np. umiejscowienie salonów i tarasów od strony południowo-zachodniej, doświetlonych w godzinach popołudniowych, kiedy wracamy z pracy. Osobiście polecam rozważenie tarasu od strony wschodniej lub południowo-wschodniej. W upalne letnie dni pozwala spędzać popołudnia w cieniu.
 

WAŻNE STRONY ŚWIATA
 

Jeśli dom ma być energooszczędny – co jest uzasadnione nie tylko ekonomicznie ale zwłaszcza etycznie – pamiętajmy o stronach świata.
 

Podstawowa zasada to ograniczenie powierzchni okien od północy (na północnej elewacji). Jeśli projekt i usytuowanie działki na to nie pozwalają, warto uwzględnić po tej stronie możliwie dużo pomieszczeń tzw. buforowych, w których nieco niższa temperatura nie będzie problemem np. wiatrołap, skrytka, pom. gospodarcze, garderoba, rzadziej używany pokój gościnny/gabinet. Po północnej stronie nie możemy liczyć na zyski z energii słonecznej zatem okna nie powinny być zbyt duże.

 

Jeśli z jakiś przyczyn projekt przewiduje większe okna od strony północnej np. okno kuchenne wychodzące na podjazd od stronny północnej, warto rozważyć zamontowanie okien nieotwieranych, tzw. fixów z dobrym pakietem szybowych np. 0,5 W/m2K. Ze względu na brak otwieranej części mają one nieco lepsze parametry cieplne (mniejsza powierzchnia ram, a większa pakietu szklanego). Więcej przeczytacie w artykule o oknach nieotwieranych.

 

 

Elewacja wschodnia i zachodnia budynku również ma swoje ograniczenia. Spotkałem się z informacją, że na tych elewacjach okna równoważą zyski i straty energii tj. w ciągu roku pozwalają na uzyskanie tyle energii cieplnej ile przez nie ucieka. W praktyce nie jest jednak tak "różowo". Trzeba powiedzieć, że okna na każdej elewacji w porównaniu z dobrze ocieploną ścianą będą generowały straty w sezonie zimowym, czyli wtedy kiedy na cieple najbardziej nam zależy.

 

Ale przecież nie chodzi o to abyśmy żyli w jaskini. Ustalamy zatem takie rozwiązania, które stworzą nam jasne i wygodne miejsce do życia przy możliwie małych kosztach utrzymania. Pamiętając o tym można stwierdzić, że okna na elewacji wschodniej i zachodniej zapewniają spore zyski z energii słonecznej jednak nie zawsze wtedy gdy nam na niej zależy. Największe nasłonecznienie tych elewacji jest latem, w godzinach porannych i popołudniowych, kiedy słońce jest niżej nad horyzontem i może głęboko wnikać do wnętrza. To co w okresie wiosenno-jesiennym jest jak najbardziej pożądane, w okresie lata staje się jednak mało komfortowe. Zatem na tych elewacjach bardzo ważne jest zastosowanie osłon przeciwsłonecznych. Tutaj nie wystarczą okapy czy balkony nad oknem.

 

Osobiście preferuję rozwiązania, w których występuje sporo okien po stronie wschodniej – jakoś łatwiej i przyjemniej zaczyna się dzień w rozświetlonych pomieszczeniach. Ma to również uzasadnienie racjonalne. Zyski energii rano są nam bardziej potrzebne, bo dom jest wtedy nieco wychłodzony po nocy oraz temperatura zewnętrzna również jest niższa.

 

Najbardziej racjonalną stroną dla dużych przeszkleń jest elewacja południowa lub południowo-wschodnia i południowo-zachodnia jeśli dom jest przesunięty względem osi północ-południe. W tym drugim przypadku możemy liczyć na większe zyski ciepła w okresach przejściowych, wiosną i jesienią, co może ograniczyć konieczność dogrzewania.

 

Przy dużych oknach od południa możemy liczyć na zyski energii w słoneczne zimowe dni, które bywają szczególnie mroźne. Czyli zysk mamy wtedy gdy jest najbardziej potrzebny. Latem zyski energii cieplnej nie są z reguły potrzebne (a wręcz niepożądane), dlatego warto nad oknami od strony południowej przewidzieć okap (będzie rzucał cień na okno gdy słońce jest wysoko nad horyzontem), częściowe zadaszenie tarasu lub inny rodzaj osłon okiennych.

 

Energooszczędność powinna być mocnym argumentem ale potrafię sobie wyobrazić, że zastane warunki i projekt domu będą utrudniały prawidłowe umiejscowienie okien. Może też być tak, że chęć posiadania dużych okien niezależnie od stron świata będzie silniejsza. Mimo wszystko zachęcam do przyjrzenia się projektowi domu pod kątem prawidłowego rozmieszczenia okien.
 

KILKA RODZAJÓW OKIEN, RÓŻNE CENY
 

Dla wszystkich, którym marzą się duże okna mam dobrą informację. Jest co najmniej kilka typów okien tarasowych i każdy znajdzie rozwiązanie dostosowane do potrzeb i budżetu.

 

Przykładowa cena drewnianego okna tarasowego typu HS (podnoszono-przesuwnego) o wymiarach 400cm x 250cm, dzielonego na dwie części, z których jedna jest ruchoma, to ok. 13000 zł. Ten rodzaj okna oferuje dużą wygodę i niski próg. Ale można koszty zmniejszyć nawet o połowę decydując się na inne rozwiązania np. okna typu PSK czy tradycyjne uchylno-rozwierane.

Zachęcam do przeczytania wpisu o dostępnych rodzajach okien tarasowych.

 

 

Przemek Kotwicki