Jakie okna w domu energooszczędnym?

Co to dom energooszczędny?

Dom energooszczędny czyli taki, w którym zużywamy stosunkowo mało energii do ogrzewania i wentylacji - średnio 3-4 razy mniej niż w domach przeciętnych, takich trochę „cieplejszych” niż 20 lat temu. Używam słowa „przeciętny” z żalem, bo uważam, że w tej chwili powinno się budować domy znacznie lepsze niż kiedyś i przeciętny powinien być dom właśnie energooszczędny, a nie taki spełniający jedynie wymogi prawa budowlanego. Tym bardziej, że przemawiają za tym nie tylko względy ekologiczne (choć nie we wszystkich aspektach na korzyść domu energooszczędnego), ale również ekonomiczne.

Dobrze przemyślany projekt to połowa sukcesu, a przy zastosowaniu kilku reguł niemal każdy nowy dom w Polsce mógłby zużywać ok 40 - 50kWh energii na m2 rocznie. Wtedy rachunki za ogrzewanie to raczej 1500zł na rok, a nie 3000 - 5000 zł. Nawet jeśli koszty budowy będą wyższe np. o 30 tys. zł (co zresztą nie musi mieć miejsca), to zwrócą się po kilkunastu latach. Nie ma też co liczyć, że ceny nośników energii będą spadały. Wzrost cen tylko przyspieszy czas zwrotu inwestycji. Zresztą najlepiej byłoby przyjąć, że nie chodzi tutaj o jakiś zwrot, a raczej że po prostu budowa domu tyle kosztuje.

Czy okna są ważne?

Wiele elementów decyduje o tym czy nasz dom będzie oszczędny i komfortowy. Jednym z kluczowych są okna. Ich znaczenie rośnie tym bardziej, że coraz częściej stosujemy duże przeszklenia. Na szczęście technologia nadąża.

Jednym z podstawowych kryteriów pozycjonowania okien w gamach producentów jest poziom ich energooszczędności. Dość przejrzyste kryterium wyboru. Gdy jednak dochodzi do niego wybór pomiędzy poszczególnymi technologiami – okna PVC, drewniane i drewniano-aluminiowe, aluminiowe – oraz zwykle ograniczone fundusze, to wybór może być trudny.

Czy za wszelką cenę dążyć do najlepszych parametrów cieplnych? Niekoniecznie.
Czy kupić najlepsze okna na jakie nas stać? Zdecydowanie tak.

Ew. oszczędności na tym etapie będą pozorne i zostaną szybko utracone w rachunkach, obniżonej trwałości okien i braku satysfakcji z ich użytkowania.

Wybór okien w pewnym sensie determinuje już sam projekt. Im większe przeszklenia tym ważniejsza jest wytrzymałość konstrukcji ramy i jakość wkładu szybowego. Duże okna od strony południowej to również konieczność uwzględnienia odporności okien na wysoką temperaturę i jej duże wahania.

Styl budynku i kolorystyka elewacji też mogą ograniczać wybór okien. W najlepszej sytuacji jesteśmy, gdy możemy sobie pozwolić na okna drewniano-aluminiowe lub aluminiowe renomowanych producentów. W zasadzie nie mają wad, nie ma też praktycznie ograniczeń w zakresie wyglądu i kolorystyki (szczególnie w przypadku drewniano-aluminiowych). Jeśli budżet nie pozwala na taki wybór, kroki kierujemy do producentów okien PVC. Okna te będą pewnym kompromisem ale rozumiem, że czasem potrzebnym. W tym przypadku powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na takie elementy jak:

  • sztywność ramy – szczególnie istotna przy większych przeszkleniach,

  • odporność na odkształcenia pod wpływem temperatury – bardziej na odkształcenia podatne są ramy barwione niż białe,

Braki w tych aspektach przekładają się na mniejszą trwałość okien i mniejszy komfort korzystania oraz obniżają fabryczne parametry izolacyjności okien PVC. Zarówno okna drewnianie jak i aluminiowe nie mają z tym problemu.

O co chodzi z tymi współczynnikami?

We wszystkich typach okien ważny jest współczynnik informujący ile energii (ciepła) ucieka przez okno (Uw). Jego wartość jest wypadkową współczynników ram i szyb (wkładu szybowego) oraz ich powierzchni. Im większe przeszklenie tym większe znaczenie ma współczynnik wkładu szybowego. W tym wypadku warto rozważyć inwestycję we wkłady o współczynniku nawet 0,5 (W/m2K). Porównując liczby zwracajmy uwagę na wartości dla całego okna, a nie tylko szyb. Te ostatnie z reguły mają lepsze parametry. Byłoby dobrze gdyby producent mógł przedstawić certyfikat, gdyż zdarzają się wyliczenia mijające się z prawdą. A prawda jest taka, że od pewnego poziomu obniżanie współczynnika jest szczególnie trudne, szczególnie jeśli ma być zachowana wysoka wytrzymałość i trwałość okien oraz racjonalna cena.

Dla domu niskoenergetycznego powinniśmy celować w okna o współczynniku najwyżej 0,8. Ta wartość powinna być podawana dla rozmiarów okna tzw. referencyjnego 123x148cm. Jeśli zastosujemy szybę o niższym współczynniku niż rama i rozmiar okna będzie większy, to współczynnik dla całego okna będzie nawet niższy niż ten dla okna referencyjnego.

Warto również zwrócić uwagę na ramkę międzyszybową (łączy poszczególne tafle szkła na krawędziach). Zdecydowanie polecam tzw. ciepłą ramkę, wykonaną z tworzywa i wypełnioną izolatorem. Poprawia rozkład temperatury przy połączeniu szyby z ramą skrzydła i ogranicza zjawisko skraplania się pary wodnej w tych okolicach. Nie wpływa też znacząco na cenę okna. Może istotnie zmniejszyć współczynnik przenikania ciepła. Przykładowo dla najbardziej podstawowego profilu i okna o wielkości 150x170 zastosowanie ciepłej ramki we wkładzie szybowym (dwukomorowym) sprowadza wskaźnik Uw z poziomu 1,07 do 0,92 W/m2K (kilkanaście procent).

Co, gdy brakuje kasy na ciepłe okna?

W kosztach budowy domu olbrzymie znaczenie mają koszty wykończenia. To na tym etapie dokonujemy wyborów o znaczeniu dla komfortu, ale też czasami czysto estetycznym. Jeśli na czymś próbowałbym oszczędzać to właśnie na tym. Można próbować pewne pomieszczenia wykończyć później, poszukać materiałów tańszych, poczekać na promocje itp. A jeśli zakładamy, że musimy oszczędzać na wszystkim, to pewnie nie jest dobry moment na budowę domu.